PL|EN|DE Twitter facebook

OPINIE UCZESTNIKÓW

 

 „Bardzo , bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w V Kongresie Ercksonowskim: dziękuję Instytutowi i Fundacji, Dyrekcji PIE, Organizatorom, Wykładowcom, Prowadzącym warsztaty, wszystkim Osobom zaangażowanym w to, by Kongres się udał i przynosił owoce. Jestem pod  wrażeniem dobrych spotkań i pracy, za które jestem wdzięczna i które bardzo sobie cenię, i  których efekty odczuwam osobiście. Mają dla mnie  wartość  nieocenioną i pozostaną we mnie - jak mniemam- na dłużej. Mam nadzieję uczestniczyć nadal w przedsięwzięciach i szkoleniach Instytutu.”  Grażyna Ślimak

________________________________________________

 

 „ Congratulations for an excellent congres: excellent organization and welcome, excellent topics and sessions and excellent and highly motivated speakers !”

J.M.K.

________________________________________________

 

„Chciałabym podziękować za zorganizowanie znakomitej konfrencji. Wszystko - od organizacji (informacje mailowe, miejsca odbywania się zajęć, porządek organizacyjny) po poziom merytoryczny i oczywiście wyjątkowość zaproszonych prowadzących - świadczyło, że Kongres jest przygotowany i prowadzony na światowym poziomie. To zdecydowanie najlepsza konferencja, w której brałam udział!

Liczę na możliwość udziału w kolejnych tak znakomitych wydarzeniach.”    Ewa Szczygielska

________________________________________________

 

 „Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w kongresie i dziękuję za tę możliwość. Warsztat dotyczący integracji niechcianych części ego Brigitte Hullemann uważam za bezcenny. Mam zamiar wykorzystywać w pracy przekazane propozycje /lalki, maskotki do identyfikacji części ego/.

Hipnoza jako metoda zwiększająca poczucie komfortu i szczęścia - bardzo pomocna w zadbaniu o własna dobrą kondycję. Biedronka sprawiła mi dużą przyjemność.

Nadal jestem w szoku, że ginekolog pomaga w tworzeniu przestrzeni do podejmowania decyzji przez pacjenta. Poświęca czas na rozmowę i pracę terapeutyczną. W Polsce przyjąłby w tym czasie 5 pacjentek.

Mam wiele osobistych korzyści z udziału w ćwiczeniach, poznawania ludzi no i zwiedzania Krakowa. Zajęcia mi sie bardzo fajnie ułożyły. Większość miałam na Wawelu i trafiło mi się sam na sam z "Damą z gronostajem", a wieczorem: Kazimierz, koncert barokowy w filharmonii i inne... Wszystko to potęgowało wrażenia z kongresu i pogłębiało stan hipnozy/?/. Tylko mam mało pomysłów  jak spożytkować talię kart - może ktoś mi coś podpowie /na pewno jest to śmieszna i miła pamiątka/.

Osoby tłumaczące zajęcia w których brałam udział były bardzo zaangażowane i pomocne. Przykro mi wobec Pani, która ciężko pracowała przez prawie cały tydzień i ostatniego dnia została publicznie potraktowana jak sztubak przestaiwianym mikrofonem i podsuwanymi materiałami, które nie były dla niej wcześniej przygotowane. Spodziewałabym się zyczliwszego podejścia...Był to zgrzyt wobec panującej przyjacielskiej i świątecznej atmosfery. Żal  mi, że  Panią tłumaczkę spotkał taki incydent.

Organizacja była bardzo dobra: przesyłane informacje, mapki, plan zajęć ze zdjęciami prowadzących. Świetny pomysł z kwartetem smyczkowym. Trochę ograniczony był dostęp do wody, bo tylko w przerwie zajęć, a tuż przed lub po z trudem. Papier na zaświadczenia mógłby być lepszej jakości. Jednak wobec ogromu pracy wykonanej przez pracowników Instytutu są to drobnostki. Jestem pełana uznania wobec ogromu pracy i dogrania niuansów tego przedsięwzięcia. Miły zespół, rejestracja bez zbędnych formalności. Mam wrażenie, że złapałam trochę kontakt ze światem .”  A.Sz.

________________________________________________

 

„Chciałam bardzo mocno podziękować za wspaniały kongres . Te kilka dni w Krakowie jak ogromna wygrana na loterii. Niesamowita radość i mnóstwo wiedzy , która otwiera na przyszłość.
Kongres zaczął się dla mnie warsztatem J.Zeiga i niesamowite było dla mnie, że warsztat prowadzony w języku obcym jest tak klarowny i nie czuję bariery. Mimo wielkiej sali i dużej liczby uczestników było kameralnie, jak w Łodzi na Wioślarskiej. Ćwiczyliśmy i korzystaliśmy jak zawsze. Ogromny ukłon i podziw to za mało powiedziane. Fantastyczna pani tłumacz z dużą klasą.

Wracając do warsztatów moje wybory to:
9. Signer-Fischer Susy „Strategie poprawy poczucia własnej wartości i budowania tożsamości dzieci i nastolatków”. Był to fantastyczny warsztat, który niestety został trochę popsuty przez tłumacza. Jego tłumaczenie było niedokładne, często się mylił. Do tego ton głosu - głośny, kontrastowy w stosunku do głosu prowadzącej i zbyt dobitny - bardzo zakłócał szczególnie w trakcie demonstracji transu. Tylko dzięki wysokiej klasie  i umiejętnościom prowadzącej ten warsztat dało się uratować i dla mnie ten warsztat był zdecydowanie wartością dodaną.
13. Erickson Betty Alice „Hipnoza Ericksonowska - dyrektywnie niedyrektywny sposób terapii”. Same superlatywy, cokolwiek by napisać będzie to za mało.  Bardzo dobre tłumaczenie.
26. Geary Brent „Praca z bólem. Kwestia spożytkowania”. Ten warsztat spożytkowałam szczególnie osobiście.  Zgłosiłam się do demonstracji i dzięki niej mam kilka sugestii posthipnotycznych "na wynos". Bardzo dobra pani tłumacz - temperamentem i energią tłumaczenia dostosowana do prowadzącego.
43. Zanotta Silvia „Z potwora w przyjaciela” hipno- somatyczna praca z lękami i fobiami". Bardzo ciekawy warsztat, prowadzony w doskonałym tempie i cały czas pod kontrolą. Jednocześnie pani Zanotta potrafiła reagować na prośby z sali, by pokazać nową dla nas technikę. Idealnie wyważenie miedzy spontanicznością i kontrolą. Mam poczucie, że otrzymałam w ciągu zaledwie 3,5 godziny dużą porcję uporządkowanej wiedzy, z której mogę korzystać zaraz po wyjściu z sali. Dobre tłumaczenie dostosowane do tempa prowadzącej.
53. Trenkle Bernhard „Lęk, napady paniki, fobie. Hipnoterapia” Ostatni mój warsztat i mogę napisać po nim tylko jedno - zdecydowanie zapisuję się do Fan Clubu pana Trenkle. Szczególny podziw dla tłumacza, który wytrzymał, nie wszedł kompletnie w trans i zdołał tłumaczyć dla nas . Siedząc w pierwszym rzędzie widziałam, jak dużo go to kosztowało (poza momentami, gdy sama byłam w transie :) )

Wszystkie warsztaty były w moim przypadku trafionym wyborem. Mój zysk to jednak nie 100 % ale zdecydowanie wielokrotnie więcej. Takiego zysku nie wypracowuje się na żadnej giełdzie świata.
Do tego miałam w sobie  radość dziecka, które właśnie wygrało Złoty Bilet do Fabryki Czekolady W.Wonki. W mojej walizce były po kongresie same książki, karty i filmy :)
Cieszyłam się każdą chwilą w Krakowie i za to całemu Instytutowi i wszystkim prowadzącym dziękuję.”  Iza Piotrowska

 

________________________________________________

 

„Dear Madam, dear Sir,

thank you for the interesting and inspiring congress. I returned full of new ideas and had the delighting chance to contact nice colleagues. And Krakow was so beautiful! From the referents I think I was most impressed to see Betty Erickson at work. And I appreciated very much the string concert at the beginning,


Sincere thanks given to all”  Kirsten Geißler

________________________________________________

 

 „Witam, dziękuję za Kraków. Merytorycznie, towarzysko, lokalowe, logistyczne było cudownie. Ciepłe wspomnienia , nowe pomysły zostają we mnie . DZIEKUJE Krzysiowi i wszystkim współpracownikom . Jesteście kochani , podziwiam Wasza mądrość, serdeczność, gościnność. Mam ochotę na udzial w Konferencji w Paryżu.”  Bożena Ostrowska

 

________________________________________________ 

 

 

 ”Bardzo dziękuję za możliwość udziału w V Kongresie Ericksonowskim. Dla mnie był przeżyciem dającym mi olbrzymią inspirację do dalszej pracy terapeutycznej oraz ugruntowującym w przekonaniu, że szkolenie się w terapii ericksonowskiej jest dobrym wyborem.
 Największe wrażenie (z którym jestem aż do dziś) zrobiły na mnie zajęcia prowadzone przez Betty Alice Erickson (blok interaktywny), a szczególnie: bardzo osobisty i pełen zaangażowania proces wchodzenia w kontakt z pacjentem, zaprezentowanie transu konwersacyjnego, idea zaproszenia pacjenta do pracy transowej poprzez trans terapeuty, olbrzymia wrażliwość na reaktywność pacjenta, niesamowite skupienie. Najcenniejszy był sposób prowadzenia zajęć, który był żywym obrazem powyższych idei. Dzięki temu mogłam uczyć się w najlepszy możliwy sposób-poprzez doświadczenie.
Mniej udane były wg mnie zajęcia na temat ciąży i porodu z Evą Ferstl - głównie ze względu na ich wykładowo-teoretyczny charakter.
Jeśli chodzi o tłumaczenie: wspaniała tłumaczka części głównej i zakończenia oraz zajęć z J. Zeig'iem - tłumaczenie lekkie, precyzyjne, dające komfort słuchania. Podobnie tłumaczenie zajęć S.Carolusson dotyczące ego state therapy.
Bardzo dobra, sprawna organizacja Kongresu. Jako uczestnik miałam poczucie, że Organizatorzy zadbali o mój komfort ;) 
Jeszcze raz bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa w tak poruszającym i inspirującym wydarzeniu!” Grażyna Skuza

 

________________________________________________

 

 „Dzięki za świetną konferencję!

Generalnie super i organizacyjnie i merytorycznie! Może zabrakło tylko choćby wspólnej „ramy” do integracji – np. wskazany lokal, czy koncert choćby dodatkowo płatny – np. klezmerów z Sejn…już grywali w Krakowie &. Jeśli chodzi o tłumaczy to 4 do jednego dobre  kiepski był pan tłumaczący warsztat na Wawelu pani z USA (Litwinki) dotyczący kreatywności i uważności.

„Starzy” mistrzowie efektownie ale chyba merytorycznie więcej zyskałem z warsztatów tematycznych.” Leszek

 

________________________________________________

 

"Szanowni Państwo,

bardzo dziękuję za niesamowity Kongres - naprawdę był to dla mnie czas wzruszeń, ważnych doświadczeń, spotkań i czas szeroko pojętego rozwoju:) Rozumiem, że organizacja wymagała nie lada wysiłku i na pewno potrzebują Państwo ochłonąć, ale chciałam już teraz zasugerować rozważenie organizacji ponownego Kongresu (może by tak za pięć lat?:)) 


       Co do informacji zwrotnej na temat warsztatów, w których brałam udział:
1) Warsztat nr 9 u Susy Fischer - merytorycznie bardzo dobry, na temat, przydatne praktyczne informacje i techniki, jasna demonstracja. Jednak w jakimś napięciu był ten warsztat, jakby prowadząca była niespokojna? Tłumaczenie takie sobie, dośc chaotyczne.
2 ) Warsztat nr 13 z Betty Erickson - pod każdym względem REWELACJA - poruszający osobiście, rozwijający, jak równiez bogaty we wskazówki do pracy zawodowej. Tłumaczenie raczej w porządku.
3) Warsztat nr 26 z G. Brentem - warsztat w porządku, jednak pozostawiający niedosyt, spodziewałam się trochę więcej. Tłumaczka szczególnie fajna, chyba najbardziej zaangażowana ze wszystkich tłumaczy, jakich miałam okazję słyszeć/widzieć podczas kongresu.
4) Warsztat nr 43 u S. Zanotty - warsztat bardzo cenny, dużo praktycznych wskazówek, jak również ćwiczeń osobistych. Tłumaczenie chyba  w porządku (trudniej mi się odnieść do tłumaczenia z j. niemieckiego).
5) Warsztat nr 49 u Teresy Sanchez-Garcii - warsztat ciekawy, rozwijający, chociaż spodziewałam się trochę więcej.Sama prowadząca bardzo ciepła, spokojna. Tłumaczenie bardzo dobre, spokojne, pan tłumacz w dobrym kontakcie z grupą (grupa była dość nieliczna, może więc i to miało znaczenie).

      Co do organizacji samego kongresu nie miałabym żadnych uwag. Dobrym pomysłem było wysyłanie maili informacyjnych - "kurierów". Czekam więc na nastepne tego typu spotkanie:) 

Pozdrawiam i dziękuję,"
Urszul